Azalja

  • Ericaceae
Azalja

Azalja w teorji posiada jeszcze dwie nazwy polskie: Bagienko i Polanka, które w potocznej mowie się nie przyjęły.

Niektórzy botanicy zaliczają azalje do rodzaju Rhododendron, lecz pod względem ogrodniczym są one tak różne, że je tu podaję osobno. Azalje, u nas w gruncie zimujące, są to dość niskie krzewy, o gałązkach cienkich, liściach miękkich, na zimę opadających. Pączki kwiatowe już w jesieni wytworzone, zimują na końcach gałązek zamknięte w osłonkach.


A. pontica (Rhododendron flauum) —Azalja żółta, pochodzi z Kaukazu i Azji Mniejszej, lecz u nas w Polsce, na Polesiu, obficie dziko rosnąca, szczególnie w okolicach miasta Sarny i dalej ku wschodowi. Widziałem je tam w pełnym rozkwicie, w maju, na gruntach moczarowatych, gdzie stanowią zwykłe podszycie znacznych obszarów leśnych. Były to krzewy na 1—2 m wysokie, a nawet i wyższe, szerokie na 150 cm, pokryte bogactwem kwiecia od samej ziemi aż do szczytów. Najpierw z wiosną rozwijają się kwiaty, do 5 cm rozwarto-dzwonkowate, pachnące, barwy ciemno-żółtej, nie błyszczącej, pastelowej, silnie i przyjemnie pachnące. W czasie kwitnienia następuje szybki rozwój liści, tak że kwiaty wraz ze świeżą zielenią tworzą bardzo estetyczną całość. W jesieni liście zabarwiają się w odcienie pomarańczowe i purpurowe, co czyni krzew ten bardzo ozdobnym. Sadzony w ogrodach w odpowiednich stanowiskach, t. j. w półcieniu, na ziemi gotnej i bezwapiennej, dobrze się rozrastają, nie cierpiąc od mrozów.
Gatunek ten, krzyżowany z różnemi odpornemi na mrozy gatunkami amerykańskiemi, wydał cały szereg pięknych mieszańców, znanych pod nazwą ogólną A. gandavensis. Odmiany te powstały głównie w zakładach ogrodniczych miasta Gandawy (Gand) w Belgji, a kwiaty ich w rozmaitych odcieniach i kombinacjach posiadają zabarwienia: białe, żółte, pomarańczowe, łososiowe, ceglaste, cynobrowe, brunatne, fiołkowe, karminowe i różowe; rozmaitość ogromna, a trzy odmiany wydały kwiaty pełne. Widziałem takie azalje w większej grupie, pięknie rozrośnięte na wilgotnawej polanie parkowej w Sokołowie koło Stryja (Małopolska) gdzie w ciągu całej wojny (6 lat) pozostawione bez opieki, jednak nie zmarniały, a przeciwnie, rozrosły się znakomicie i teraz, każdego roku, pokrywają się bogato różnobarwnym kwieciem. Zatem do naszych warunków klimatycznych są one najzupełniej dobrze przystosowane i zasługują na poczesne miejsce w każdym ogrodzie. Nabywać je można w wymienionym ogrodzie w Sokołowie, gdzie są starannie mnożone.

A. mollis i jej liczne odmiany różnią się od poprzedniego gatunku głównie tem, że ich pączki w ciągu zimy są pokryte delikatnym kutnerem, gdy u tamtych pączki są gładkie. Są to mieszańce i odmiany gatunków rosnących w Chinach i Japonji. Wyrastają znacznie niżej, gdyż tworzą krzewy tylko na 100—150 cm wysokie. Zakwitaja z początkiem wiosny, jednocześnie z rozwijaniem się liści. Kwiaty ich nieco większe, niż u odmian azalji gandawskiej, choć w podobnie rozmaitych odcieniach, ale jeszcze piękniej zabarwione, lecz bez zapachu. Są jednak dla naszego klimatu nieco za delikatne i dobrze utrzymać się mogą pod zimowem lekkiem okryciem, tylko w najcieplejszych zakątkach kraju naszego.
Najwłaściwszą porą do przesadzania azalji jest wiosna. Raz posadzona w ogrodzie na właściwem stanowisku i w odpowiednich warunkach nie potrzebuje prawie żadnej opieki. Krzaki formuje zazwyczaj kształtne to też cięcie jest prawie zbędne. Stosujemy je tylko w takich razach .jeżeli zachodzi potrzeba wyrównania kształtu, lub też usunięcia zbyt starych, osłabionych i wyczerpanych odrośli; cięcia takie przeprowadzamy natychmiast po skończonem kwitnieniu, a więc w środku wiosny. To jest również najwłaściwsza pora do koniecznego usuwania odkwitłych bukietów, co bardzo dodatnio wpływa na wzmocnienie przyszłorocznego kwitnienia; pozostawiamy tylko te pęki owoców, które nam będą potrzebne do zbioru nasion.
Bardzo drobne nasionka azalji możemy wysiewać zaraz po ich dojrzeniu w jesieni, albo też na wiosnę. Najwłaściwiej będzie wysiać w chłodnej i płytkiej skrzyni inspektowej, na warstwie ziemi wrzosowej, grubej na 6—8 cm, pokrytej warstwą drobno przetartej takiejże ziemi. Niezbyt gęsto wysiane nasiona nie potrzebują przykrycia, wystarczy ugnieść je lekko gładką deseczką, a następnie podlać przez drobne sitko. Okna szczelnie zamknąć, okryć matami i tak trzymać aż do chwili kiełkowania roślin, co w porze wiosennej następuje dość szybko. Tu dodatkowo nadmieniam, że w razie braku ziemi wrzosowej można zamiast niej użyć ziemi liściowej z domieszką przemytego piasku, lecz wystrzegać się nawet małej ilości wapna, które dla tych roślin jest bardzo szkodliwe. Gdy młode siewki azalji zaczną podrastać, wtedy stopniowo je wietrzymy, w razie potrzeby odpowiednio cieniujemy i codziennie lekko skrapiamy. Do jesieni będą one już o tyle silne, iż będziemy mogli je rozsadzić rzadziej w innej skrzyni, albo też w ręcznych paczkach, które ustawimy w skrzyni, pokryć oknami, opryskiwać i cieniować aż do czasu przyjęcia poczem, przy ciepłej jesieni, należy je stopniowo wietrzyć by przed zimą stwardniały. Na czas zimy zabezpieczyć gałązkami iglaków, które z wierzchu można pokryć dodatkowo deskami. Po odkryciu, następnej wiosny młode roślinki pozostawiamy przez całe lato bez okrywania oknami, a tylko starannie je podlewamy; tak pielęgnowane do jesieni będą już należycie zahartowane do zniesienia chłodów zimowych. Trzeciej wiosny młode rozsadzamy na grządkach tak rzadko, by tam mogły pozostać przez dwa lata, nie zawadzając jedna drugiej. Gdyby niektóre z nich wydłużały się w pęd pojedynczy, należy je z wiosną lub z początkiem lata uszczkną. by zmusić je do rozgałęzienia.
Azalje mogą być również mnożone w końcu sierpnia przez sadzonkowanie. W tym celu bierzemy tegoroczne pędy, na 6—8 cm długie odcinamy je wraz z piętką przy zeszłorocznej zdrewniałej gałązce i sadzimy w ręcznych skrzynkach, czy w doniczkach w czystym piasku i utrzymujemy pod oknami zimnej skrzyni inspektowej, albo też w szklarni chłodnej, gdzie w ciągu zimy dobrze się zakorzenią. Gdy piętka jest uformowana, można je ze spodu lekko podgrzewać, co przyśpiesza rozwój korzeni; ale to nie jest konieczne. Dobrze zakorzenione sadzonki rozsadzamy pojedynczo w małe doniczki, w ziemię wrzosową z grubym piaskiem zaś w maju możemy je wysadzić na grzędzie w szkółce, gdzie pozostaną przez dwa lata. Można również mnożyć przez kopcowanie przykorzenionych odrostków, lecz te zakorzeniają się w ciągu dwóch lat i dcpiero wtedy mogą być oddzielone od rośliny matecznej. Znacznie szybsze jest rozmnażanie przez szczepienie, co głównie stosujemy do piękniejszych odmian. Jako zrazy bierzemy w lipcu do września półzdrewniałe tegoroczne pędy i te szczepimy w boczną szparę (halben Spalt) na siewkach azaliji żółtej w mnożarce lub pod kloszem, utrzymując powietrze stale zamknięte i przesycone wilgocią, aż do chwili, kiedy zrazy zaczną dawać nowy przyrost; wtedy stopniowo oswajamy je z powietrzem, aż wreszcie okrycia zupełnie usuwamy. Przy szczelnie zamkniętem powietrzu szkło pokrywa się kroplami rosy, którą raz na dzień należy usuwać zapomocą gąbki.

UWAGA:

Pisownia oryginalna!
0.0/5 ocena (0 głosów)

PRZEPIS POCHODZI Z:

Dzewa i krzewy ozdobne
facebook    mme   facebook   twitter
             
 Fanpage    Messenger   Grupa handlowa   Twitter

logo 200

polubienie