O potrzebie ziemi dla rosnących roślin.

O potrzebie ziemi dla rosnących roślin.

Ziemia iest to ta, w ktorey, iako w źywocie Matki, wszystkie rośliny się pielęgnuią: w niey maią swoie urodzenie, z niey y przez nią nayobficiey biorą cząstki swego pożywienia.

Lubo bowiem zdarza się widzieć, sztuczne owe przyprowadzenie, naprzykład Hiacyntów, Narcyssow etc. na samey tylko wodzie; do razu przecięż tylko sztuka, niszczeć potym muszą; a do tego niemożemy mówić, abyśmy czystą, bez naymnieyszych cząstek ziemi, mieć mogli wodę. Ani to sprzeciwia się tey prawdzie; że rośliny widziemy rosnące ną dachach, murach, spróchniałych drzewach, lub za skorą ich: alboż cegła, wapno, glina, nie są ziemią? alboż nie staie się poniekąd sposobną, przez dawność czasu wilgocią odmiękczona? Prochnieiące drzewo, albo cząstki takie za skorą drzewa, alboż nie czynią rodzaiu ziemi? iak skąpo też po tych mieyscach nayduią pielęgnuiącey siebie wygodnie ziemi, tak też nikczemnie rosną.

UWAGA:

Pisownia oryginalna!
0.0/5 ocena (0 głosów)
facebook    mme   facebook   twitter
             
 Fanpage    Messenger   Grupa handlowa   Twitter

logo 200

polubienie